Czym jest przebaczenie i dlaczego warto wybaczać?

gru 14, 2023 | blog pl, joga, jogiczny styl życia, kundalini joga, pokochaj siebie | 4 Komentarze

Jestem przekonana, że niejeden raz stanęłaś w swoim życiu przed dylematem: przebaczyć czy nie przebaczyć. W końcu każdy z nas doświadczył nieprzyjemnej sytuacji, w której ktoś nas skrzywdził, pojawiła się złość, żal i uraza. Dzisiaj opowiem Ci, czym jest przebaczenie i dlaczego warto wybaczać, puszczać te negatywne uczucia i robić miejsce na miłość, dobroć i szczęście. Gotowa? No to zaczynamy!

Czym jest przebaczenie?

Przebaczenie to proces odpuszczenia, na który składa się kilka kroków. Najpierw potrzebujemy ułożyć sobie w głowie to, co nas spotkało, później przetrawić, a na końcu odpuścić. Dlatego właśnie mówię, że przebaczenie to jest proces, który trwa i jest rozciągnięty w czasie. Czasem trwa krótko, czasem bardzo długo — wszystko zależy od tego, jak mocno poczuliśmy się skrzywdzeni i jak bliska była dla nas osoba, która nas skrzywdziła.

Może być tak, że gdy coś bardzo nas poruszy, to mocno wpływa to na nasze dalsze życie. Ciągle o tym myślimy i czujemy, że to nas męczy. Co więcej, odczuwa to również nasze ciało, bo dla niego jest to spory wydatek energetyczny. Kiedy trzymamy w sobie urazę, to cierpimy podwójnie: raz, gdy to zdarzenie miało miejsce, dwa, kiedy to nieustannie rozpamiętujemy.

Co się dzieje, gdy trzymasz w sobie urazę? 

Kiedy trzymasz w sobie urazę, to: 

1. Pielęgnujesz w sobie cierpienie

Zauważyłam u siebie, i Ty może również tak masz, że czasami, kiedy spotkało mnie coś niemiłego, to mimo że wiedziałam, że mogę to już „puścić” to jednak, z jakiegoś powodu, z premedytacją to trzymałam. Mogłam puścić, przebaczyć, ale nie chciałam. Nawet nie dlatego, że myślałam, że ktoś nie zasługuje na przebaczenie albo z zemsty, ale dlatego, że ja sama po prostu potrzebowałam więcej czasu, by to przetrawić. Potrzebowałam możliwości mówienia o tym i trzymania się tego. Można powiedzieć, że wręcz potrzebowałam czuć się ofiarą. 

2. Wchodzisz w rolę ofiary

Możesz to robić z premedytacją albo zupełnie nieświadomie. Zawsze jednak jest jakiś powód, dla którego to robisz. Wchodzisz w rolę ofiary, a to mocno łączy się z poczuciem własnej wartości i potrzebą bezpieczeństwa. Oczekujesz wtedy, że inni się nad Tobą zlitują, wysłuchają, przytulą, poklepią po ramieniu i przyznają rację. To Twój sposób na to, by poczuć się pewniej i podnieść poczucie własnej wartości.

Z jogicznego punku widzenia łączy się to z pierwszą czakrą. Kiedy jesteś tego świadoma, to zdajesz sobie sprawę, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi i możesz zacząć z tym pracować. Możesz zająć się podnoszeniem pewności siebie i swoim bezpieczeństwem, bez wchodzenia w rolę ofiary. Jednak nie odbieraj tego, proszę, jako coś całkowicie złego — to jeden z etapów procesu przebaczenia. Ważne jednak, by zdawać sobie z tego sprawę i nie pozostawać za długo w tej roli.

3. Zaczynasz tworzyć nowe (negatywne) przekonania

Podobnie z przekonaniami — gdy ktoś Cię skrzywdzi, zaczynasz myśleć, że skoro raz ktoś tak postąpił, to wszyscy będą robić tak samo. I tu pojawiają się przekonania, które na pewno nie raz do Ciebie dotarły:

Wszyscy mężczyźni są tacy… 
Wszystkie koleżanki z pracy są… itp.

Nie robisz tego świadomie, wręcz bardzo mocno kreujesz te przekonania w podświadomości. Uraza i trzymanie jej jeszcze je umacnia. To nie jest dobre, bo później takie przekonanie zostaje, a im dłużej Ci towarzyszy, tym więcej czasu zajmie, by się z nim uporać.

Przebaczenie, a przyznanie racji

Przebaczenie i odpuszczenie nie oznacza, że przyznajesz rację danej osobie czy sytuacji. Wybaczając, nie musisz się zgadzać z tą osobą.

Przebaczenie to zaakceptowanie tego, że spotkała Cię krzywda. Nie umniejszasz wagi sytuacji, ale to Ty decydujesz, że już chcesz to puścić.

Gdy przebaczasz, to wcale nie oznacza, że masz utrzymywać relację z osobą, która Cię skrzywdziła. Możesz zdecydować, że nie chcesz kontynuować już tej relacji. Nie musisz też ufać tej osobie na nowo. Oczywiście, jeśli chcesz, to możesz dać następną szansę, ale możesz też zdecydować, że po prostu nie chcesz tego robić.

Przebaczając komuś przebaczamy też sobie

To bardzo ważne, by wybaczyć również sobie. Przyjąć, że to, co się stało, to nie jest moja wina, a nawet gdyby była, to trudno, czasu nie cofnę. Nie wiedziałam wtedy, że mogę zrobić inaczej i zrobiłam tak, jak uważałam, że będzie najlepiej. I wybaczam!

Może być też tak, że często obwiniasz się za coś, co tak naprawdę nie jest Twoją winą. Ma to swoje korzenie w dzieciństwie, bo pewnie nie raz usłyszałaś od rodziców: mówiłam, żebyś tam nie szła, gdybyś mnie posłuchała itp. Oni chcieli dobrze, ale nieświadomie wpoili Ci pewne schematy, które automatycznie przeniosłaś do dorosłego życia, a które nie tylko Cię teraz nie wspierają, ale wręcz przeszkadzają.

Etapy procesu przebaczenia

Przebaczenie nie zadzieje się w jednej chwili. To proces, który trzeba przejść krok po kroku.

KROK 1: Nazwanie urazy i krzywdy

W tym kroku nazywasz to, co Ci się przytrafiło. Zastanawiasz się, dlaczego tak bardzo Cię to uraziło. 

KROK 2: Oddzielenie siebie od sytuacji

W tym kroku przyjmujesz do wiadomości, że to nie jest Twoje, że to nie jesteś Ty. Cokolwiek się dzieje, ktokolwiek Cię skrzywdzi, to jest o tej osobie, nie o Tobie. Przebaczasz sobie.

KROK 3: Określenie, jak ta krzywda/uraza wpłynęła na moje życie

Możesz to opisać, bo to pomoże Ci określić, jak to na Ciebie wpłynęło i jaka energia została na to zużyta. Widzisz wtedy skutki fizyczne i emocjonalne, jakie ta krzywda spowodowała w Twoim życiu, a w niektórych przypadkach również w życiu bliskich Ci osób.

KROK 4: Ustosunkowanie się do skutków, które powoduje uraza

Sprawdzasz, jakie skutki przyniosła ta sytuacja. To może być zauważenie, że całe ciało się trzęsie na samą myśl o niej albo że pojawiło się przekonanie, że wszyscy są tacy, jak osoba, która Cię skrzywdziła. Sprawdzasz, jaki jest Twój stosunek do tej sytuacji.

KROK 5: Porozmawianie z kimś o tej krzywdzie/urazie

W tej rozmowie nie chodzi o to, by wprowadzić siebie w rolę ofiary. Po prostu potrzebujesz o swojej krzywdzie opowiedzieć na głos. Możesz powiedzieć to bliskiej osobie, ale nawet swojemu odbiciu w lustrze. Ważne, by powiedzieć to na głos. Jeśli masz taką możliwość, to skorzystaj z rozmowy ze specjalistą, kimś, kto się na tym zna i jest obiektywny. To może być też rozmowa z osobą, która Cię skrzywdziła. 

KROK 6: Wyrównanie rachunków, zamknięcie i odpuszczenie lub ukaranie

To moment, kiedy jesteś już bardzo blisko odpuszczenia. Decydujesz wtedy, jak się zachowasz. Możesz to wydarzenie po prostu podsumować i odpuścić, możesz też postanowić o ukaraniu. Nie chodzi mi tu jednak o ukaranie w dosłownym tego słowa znaczeniu. Bardziej o to, że np. możesz dochodzić jakiejś rekompensaty finansowej, bo ktoś spowodował wypadek i zniszczył Twoje auto. Wybaczasz mu, ale czekasz na zadośćuczynienie.

KROK 7: Odzyskanie poczucia wolności i mocy. Puszczenie

Ten krok kończy cały proces i tu dzieje się po prostu magia! Daj sobie szansę, żeby to poczuć, a zobaczysz, że wcale nie przesadzam.

Przebacz, odblokuj swoje serce i podnieś wibracje

Poczucie żalu, złości, strachu czy wstydu to niskie wibracje. Pozostając w nich, sama robisz sobie krzywdę. Gdy wybaczasz, to wychodzisz z niskich emocji i dzięki temu jesteś na wygranej pozycji. Bo przebaczając, robisz przestrzeń na nowe, na miłość, dobro i obfitość.

Transformujesz złość na miłość, podnosisz wibracje i dzięki temu wygrywasz! Przebaczając, uzdrawiasz siebie!

Możesz to tez zrobić poprzez medytację i praktykę jogi. Medytacja zimowa, którą przygotowałam na cały zimowy sezon Sat Nam Klubu i temat przewodni jest właśnie o tym: o transformacji żalu, urazy, lęku, czyli tych niskich wibracji, które chcemy przetransformować w miłość i energię miłości, wyższe wibracje. 

Przez najbliższe 3 miesiące będziemy pracować nad tym, by utrzymywać się w tych wysokich wibracjach i wiedzieć, jak sobie poradzić, by wyjść z tych niskich. Będziemy uwalniać żal i złość i przebaczać tym, którzy nas skrzywdzili. Zapraszam Cię serdecznie do tego procesu, przejdźmy go razem!

4 komentarze

  1. Karina

    Piękny wpis❤️ dziekuję

    Odpowiedz
    • Aga

      Dziękuję!

      Odpowiedz
  2. Bożena Rukat

    Coś wspaniałego ❤️💫od 5 lat w pracy miałam kontakt z osobą toksyczną, która nie dość że zabierała mi energię to jeszcze niszczyła moją samoocenę 😞jej zachwiane emocje i żale przelewała na innych. Dziękuję za możliwość pracy z uwolnieniem tego ciężaru, mimo że tej osoby już nie ma blisko to pozostał psychiczny ślad i żal do samej siebie, że pozwoliłam na takie traktowanie siebie 😞
    Pragnę wybaczyć jej i sobie 🙏
    Dziękuję ❤️

    Odpowiedz
    • Aga Yoga

      Bożena, właśnie o to chodzi w przebaczeniu! Robimy to dla siebie, bo zasługujemy na spokój i życie bez emocji, które nas ściągają w dół! Mam nadzieję, że uda Ci się puścić ten ciężar i poczujesz się wolna!

      Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Cześć! Mam na imię Aga. Jestem nauczycielką jogi z Kopenhagi. Z jogą jestem związana od ponad 20 lat. To nie tylko moja droga zawodowa, ale przede wszystkim ogromna pasja i sposób, w jaki żyję.

Zapraszam Cię do wyjątkowego świata jogi kundalini!

Przeczytaj artykuły na blogu, obejrzyj filmy na YouTube albo wysłuchaj mojego podcastu. A jeśli chcesz być ze mną na bieżąco, zaobserwuj mnie na mediach społecznościowych.

Zobacz więcej wpisów

Dziennik jogi — poznaj 10 korzyści płynących z jego prowadzenia

Dziennik jogi — poznaj 10 korzyści płynących z jego prowadzenia

Zastanawiałaś się kiedyś nad zapisywaniem swoich myśli na papierze? Dla mnie to sprawdzona metoda, by wyrzucić z głowy wszystkie myśli, które się w niej kłębią, odzyskać spokój i równowagę i oczyścić umysł. Dziennik jogi sprawia, że zatrzymujesz się na chwilę. Zamiast...

Odbierz dostęp do bezpłatnego kursu

Od czego zacząć praktykę Jogi Kundalini?

Pozostań ze mną w kontakcie, zapisz się do mojego newslettera i odbierz dostęp do bezpłatego kursu.

.