Pytania o praktykę | Aga Yoga
3797
page-template-default,page,page-id-3797,bridge-core-1.0.6,cookies-not-set,qode-social-login-1.0,ajax_fade,page_not_loaded,,qode_grid_1300,footer_responsive_adv,qode-child-theme-ver-12.1.1510928927,qode-theme-ver-18.2,qode-theme-bridge,bridge-override,wpb-js-composer js-comp-ver-6.0.5,vc_responsive
 

Pytania o praktykę

Jak wykonujemy oddech ognia – popularny oddech w kundalini jodze.

Oddech ognia, chyba najbardziej charakterystyczna dla kundalini jogi pranajama. Po co go wykonujemy? Przede wszystkim, aby obudzić i pobudzić nasz wewnętrzny ogień w systemie energetycznym, ogień w trzeciej czakrze oraz aby oczyścić organizm z toksyn.

Oddech ognia mogą wykonywać wszyscy z wyjątkiem kobiet w ciąży i kobiet w trakcie menstruacji. W trakcie ciąży i menstruacji jest wystarczająco dużo ognia w ciele i nie potrzebujemy go podsycać.

W trakcie nauki oddechu ognia bądź cierpliwy i dobry dla siebie. Próbuj do skutku.

Jak go zrobić?

Przede wszystkim pamiętaj, że wykonujemy go przez nos.

Usiądź teraz i zacznij powoli oddychać nosem. Po chwili przyspiesz.

Zaobserwuj, co dzieje się z Twoim brzuchem. Połóż rękę na brzuchu i ponownie powoli zacznij oddychać przez nos. Przyspiesz. Czy zauważyłaś, że w trakcie WYDECHU brzuch pompuje powietrze DO ŚRODKA?

Próbuj teraz spokojnie: wdech – brzuch na zewnątrz; wydech – brzuch do środka.

Jeśli dalej masz trudności, spróbuj oddychać z językiem wysuniętym mocno na brodę (jak dyszący pies) i teraz, przez usta, w ten sam sposób oddychaj: wdech – brzuch na zewnątrz; wydech – brzuch do środka.

A teraz wróć do oddechu przez nos – wolno, a z czasem coraz szybciej.

Pamiętaj też, że oddech ognia ma być spokojny, mimo że szybki. Ma być relaksem dla ciała – delikatnie.

Podczas wykonywania oddechu ognia możesz poczuć metaliczny smak w ustach. To normalne. Świadczy o tym, że usuwasz z organizmu toksyny.

Czy i jak zmobilizować się do praktyki w domu?

Energii praktyki w grupie nic nie zastąpi. Warto z całą pewnością doświadczyć jej choćby raz. Jednak nie wszędzie, gdzie mieszkamy, mamy dostęp do miejsc oferujących zajęcia z kundalini jogi. Nie zawsze mamy też czas na wyjście do klubu. Nie każdemu też klimat wspólnej praktyki odpowiada. Czy zatem mamy odpuścić? Zdecydowanie nie. Praktyka w domu jest tak samo ważna i efektywna jak praktyka grupowa.

Pomyśl o praktyce w domu, jak o czasie specjalnie przeznaczonym dla Ciebie. Jak o prezencie, który sama sobie dajesz każdego dnia. Jeśli tak do tego podejdziesz, powinnaś mieć o wiele mniejsze trudności z motywacją i mobilizacją do systematycznego stawania na macie. Bo czy do brania prezentów trzeba się zmuszać?

Spróbuj sama, jak smakuje czas w ciszy, kiedy jeszcze wszyscy śpią – rano. Może jednak wolisz wieczorną praktykę? Wybierz dogodną dla siebie porę i daj się jej wciągnąć jak codziennej filiżance kawy. Przygotuj dla siebie miejsce – w domu i w głowie, abyś każdego dnia, zaczynając od 3 minut, miała tam swój azyl.

Zrób postanowienie, że od dziś przez 40 dni będziesz dawać sobie prezent.

Czy możemy praktykować kundalini jogę bez nauczyciela?

Możemy, fizycznie tak. Jednak nauczyciel i jego rola na Twojej ścieżce poznawania jogi kundalini, to bardzo ważna osoba. Dobry nauczyciel to ktoś, kto nie tylko koryguje technikę i wprowadza w świat teorii. To bardziej przewodnik. Osoba, która podpowiada, daje wsparcie.

Czy nauczycielem może być tylko ktoś, z kim spotykasz się na lekcjach twarzą w twarz – w tzw. świecie rzeczywistym?

Nie! Tu zdecydowanie nie ma przeciwwskazań, aby nauczyciel spotykał się z Tobą online. Aplikacje do darmowych połączeń internetowych z użyciem kamery dają Ci możliwość rozmowy z nauczycielem jak podczas lekcji 1:1 – możesz wtedy śmiało konsultować kwestie techniki, wspólnie praktykować lub prosić o wsparcie duchowe.

Pamiętaj, że dobry nauczyciel – przewodnik to osoba odpowiedzialna. Osoba, która nie zostawi Twojego pytania bez odpowiedzi.

Jak wykonać praktykę, kiedy nam inne osoby przeszkadzają (np.dzieci, mąż)

Mąż, dzieci, social media, TV, hałas, itd – wszystko sprzysięga się, aby zakłócić Ci chwilę przeznaczoną na praktykę. Znasz to, prawda? Jak sobie z tym radzić?

Jednym ze sposobów jest praktykowanie rano, kiedy jeszcze inni domownicy śpią. Albo wieczorem, kiedy pozostali mają swoje zajęcia. Inny sposobem, na dłuższą metę przynoszącą długofalowe profity, jest przeorganizowanie podziału obowiązków. Porozmawiaj z partnerem, nich w tym czasie przejmie opiekę nad dzieckiem. Przyzwyczajaj dzieci, że jest taki czas w ciągu dnia, kiedy Ty znikasz i nie ma Cię dla nikogo. Jeśli praktyka jest dla Ciebie ważna, znajdziesz sposób.

Wymówki,jakie sobie znajdujemy, i które wydaja nam się obiektywnie nie do przejścia, to na ogół głos naszego umysłu. On w takiej chwili stara się odciągnąć nas od praktyki, ponieważ poprzez nią dokonujemy w sobie zmian, a jak wiemy, umysł zmian nie lubi – boi się ich. I jak nadopiekuńczy rodzic będzie się starał z a wszelką cenę chronić Cię przed „nowym -złym”.

Zauważ to, podziękuj mu za opiekę i powiedz, że dzięki tej praktyce Ty i on będziecie czuć się lepiej. I nie ustępuj mu.

Jak praktykować, kiedy inne osoby nas za to krytykują

Temat i trudny i prosty zarazem. Trudny, bo brak akceptacji naszych działań – ważnych dla nas – jest bolesny i często powoduje nasze złe samopoczucie. Dobrze byłoby się zastanowić, czy w związku, w którym jesteś w ogóle czujesz się bezpieczna i akceptowana. Może praktyka kundalini to tylko jedne z wielu aspektów Twojego życia, który nie znajduje aprobaty u Twojego partnera, w Twoim domu, rodzinie. Zacznij od takiej analizy. W zależności od wniosków, podejmij adekwatne działania. Może wystarczy zwykła rozmowa – otwarte powiedzenie co i po co robisz i dlaczego jest to dla Ciebie ważne.

Łatwy, bo jako wolny człowiek masz pełne prawo, do robienia tego, co jest dla Ciebie ważne. Nie musisz nikogo prosić o zgodę. Nie potrzebujesz niczyjej akceptacji, aprobaty – niczyjej poza Twoją własną. Jeśli jesteś przekonana, że praktyka jogi ma dla Ciebie sens i wartość, to po prostu ją rób. Nie kryj się z tym, tylko z odwagą działaj.

Wierzę, że wiesz, co zrobić.

Czy można praktykować 2 różne krije tego samego dnia?

Myślę, że pytanie wynika stąd, że nie wszyscy wiedzą, co to jest krija.

Krija to po prostu zestaw ćwiczeń stosowany w konkretnym celu. Mając postanowienie 40-dniowej kriji np. na otwarcie pierwszej czakry, możesz spokojnie dodawać sobie inne krije – codziennie lub co kilka dni. Możesz też codziennie wykonywać inną kriję bez postanowienia o 40-stu dniach regularnej praktyki tej konkretnej kriji. Mieszanie krij jest bezpieczne. To tak jak wykonywanie zestawu ćwiczeń np. na mięśnie ramion przez 40 dni, plus zestawu na mięśnie brzucha. Fizyczną przeszkodą może być brak dostatecznej ilości czasu. Z punktu widzenia anatomicznego oba zestawy nie stoją ze sobą w sprzeczności. Identycznie jest w kundalini jodze. Zatem praktykujcie, ile potrzebujecie i co potrzebujecie – słuchajcie siebie.

Czy można praktykować krije tylko raz, czy lepiej 40 dni?

Oczywiście, że można raz. Wszystko zależy od celu, jaki nam przyświeca, kiedy przystępujemy do praktyki. 40 dni to czas, kiedy możemy w realny sposób wprowadzić w nasze życie jakąś zmianę – nowy nawyk. Jednorazowe podejście do kriji nie da nam takich efektów, jednak warto, bo zawsze zostawi ona w nas pozytywny ślad.

Znów użyję przykładu ćwiczeń na mięśnie ramion. Możesz zrobić go raz, aby sprawdzić, czy Ci odpowiada. Jeśli podejdziesz do niego poważnie, zrobisz zalecaną ilość powtórzeń, użyjesz właściwego dla Ciebie obciążenia, to już po tym np.kwadransie poczujesz zmęczenie w mięśniach. Będziesz wiedziała, czy pracowała ta grupa mięśni, na której Ci zależy. Jednak, czy jednorazowa 15-minutowa sesja na stałe zmieni wygląd Twoich ramion?

Tak samo jest z kriją. Zawsze warto zrobić raz, niż wcale nie zrobić. Tylko poprzez działanie nabieramy nowych doświadczeń i możemy dokonać wyboru – czy nam coś pasuje, czy nie. Jednak klucz do sukcesu tkwi w systematyczności. Jeśli już coś dla siebie wybierzesz, trzymaj się tego np. przez najbliższe 40 dni.

Czy można praktykować dwie medytacje tego samego dnia?

Medytację możemy porównać do kriji albo ćwiczeń fizycznych dla umysłu. Tak samo jak przy krijach – jednego dnia możesz spokojnie robić dwie różne medytacje. Możesz robić nawet trzy, jeśli masz taką potrzebę i czas. Medytacje możesz zacząć w różnym czasie, tzn. najpierw jedną, a drugą za np. 10 dni albo obie tego samego dnia. W zasadzie jest tutaj całkowita dowolność. To, co jest stałe, bez względu na ilość, to regularność w praktyce.

Podejmując się czegoś nowego w pierwszych dniach działamy na fali euforii. Ważne, aby nie brać na siebie zbyt wiele nowego w jednym czasie. Bo za kilka dni, kiedy opadną emocje i medytacje staną się mniej ekscytujące, to łatwo możemy popaść w podwójne zniechęcenie. Dlatego na spokojnie, z planerem w ręku, ułóżcie plan – adekwatny do Waszych możliwości czasowych i potrzeb duchowych. Czasem mniej znaczy lepiej.

Co zrobić, kiedy unosimy się za bardzo ponad ziemię

To pytanie odnosi się do sytuacji, kiedy pracujemy z czakrami “wyższymi” i mamy wrażenie, że tracimy kontakt z ziemią. Mamy poczucie braku uziemienia, potocznie mówimy, że chodzimy z głową w chmurach.

Rozwiązanie jest proste, aczkolwiek często traktowane po macoszemu. Za poczucie uziemienia, silnego stąpania po ziemi odpowiada pierwsza czakra oraz druga i trzecia. Czasami, całkowicie niesłusznie, czakry te są nazywane pierwotnymi lub gorszymi. Nie ma czegoś takiego jak gorsza czakra! Lewa nerka nie jest gorsza od prawej, układ wydalniczy nie jest gorszy od układu nerwowego.

Trzy pierwsze czakry to nasza podstawa. Jeśli w nich energia przepływa równomiernie, to możemy kontrolować nasze instynkty. Zatem, aby móc łączyć się z Wszechświatem i być na to gotowym, najpierw pracujemy z naszą podstawą, aby być odpowiednio osadzonym w ziemi, aby mieć silne korzenie. To jak z nauką chodzenia i skakania przez przeszkody. Najpierw uczymy się chodzić, czyli zdobywamy podstawowe umiejętności. Kiedy czujemy się już pewnie i bezpiecznie, wtedy przychodzi czas na bieganie, na próby stania na jednej nodze, a na końcu zabieramy się za skoki.

Dlaczego czasem czujemy złość lub smutek podczas lub po praktyce?

To bardzo częste zjawisko i całkowicie normalne. W trakcie praktyki jesteśmy ogarnięci spokojem, błogością, mamy wewnętrzną równowagę. Kończymy praktykę, wchodzimy na powrót w życie i jakby nas ktoś raził prądem – wystarczy jedno słowo, które wywołuje w nas złość i wybuchamy jak wulkan.

Dlaczego tak się dzieje? W czasie praktyki w jodze kundalini pracujemy z umysłem, ze świadomością, z blokadami. I tak samo jak jest to bezpieczne, to tak samo może być trudne. W trakcie praktyki docieramy do głęboko zepchniętch, “niechcianych” emocji, które potem wychodzą z nas. Zaakceptujmy ten stan, ponieważ te emocje mają działanie oczyszczające. Miejmy świadomość, że ta reakcja nie jest wywołana przez naszą bliską osobę czy skierowana przeciwko niej. To my i nasze wnętrze. W 40-dniowym procesie pracy z daną intencją takie napady złości czy smutku mogą pojawiać się codziennie. I to też jest naturalne, bo codziennie dotykamy innego problemu, który po praktyce trzeba usunąć.

Czy mogę nadać intencję pod koniec 40-dniowego okresu pracy z czakrą?

Tak, możesz. Intencję możemy nadać praktyce na samym początku, w trakcie lub pod koniec. To w niczym nie umniejsza sile Twojej praktyki. Możesz praktykować bez intencji i słuchać tego, co do Ciebie przyjdzie w trakcie praktyki. Kiedy intencja przychodzi pod koniec cyklu pracy lub w połowie, nie trzeba zaczynać od początku. Kontynuujesz określony przez Ciebie czas (40 dni, 90 dni) z tą różnicą, że teraz przed rozpoczęciem wypowiadasz intencję.

Sign in to the workshop: Journey Through the Chakras
Yes, I want to join the workshop.
Thank you. Your registration came to me. Now I'm asking you for confirmation. Please check your mailbox.
Thank you. Your registration came to me.
Zapisz się na warsztaty Podróż po Czakrach - Warszawa
Tak, Zapisuję się
Dziękuję,cieszę się, że weźmiesz udział w warsztatach
Zapisz sie na warsztaty podroz po czakrach - Poznan
Tak, chcę zapisać się na warsztaty
Thank you. Your registration came to me. Now I'm asking you for confirmation. Please check your mailbox.
Dziękuję, Bierzesz udział w warsztatach: Podróż po Czakrach w Poznaniu
Zapisz się na warsztaty Pokochaj siebie - Warszawa
Tak, Zapisuję się
Dziękuję,cieszę się, że weźmiesz udział w warsztatach
Zapisz sie na warsztaty pokochaj siebie - czakra serca - Poznan
Tak, chcę zapisać się na warsztaty
Thank you. Your registration came to me. Now I'm asking you for confirmation. Please check your mailbox.
Dziękuję, Bierzesz udział w warsztatach
Zapisz sie na Wakacje z jogą we Włoszech, maj - czerwiec 2018
Dziękuję, Twój formularz został wysłany
Chcę otrzymać szczegółowe informacje o kursie online Podróż po czakrach
Dziękuję, Twój formularz został wysłany
Wyrażam zgodę na przetwarzanie powyższych danych w celu otrzymywania newslettera.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie innych informacji marketingowych.
Newsletter

Pozostań ze mną w kontakcie, zapisz się do mojego newslettera z inspirującymi artykułami o jodze i jogowym stylu życia.