Podcast #32: Prosperity – moje sposoby na życie w dostatku

sty 14, 2022 | Podcast

Opowiem Ci dzisiaj o moich sposobach na prosperity – w szerokim tego słowa znaczeniu.

Czym dla mnie jest prosperity?

Wielu osobom kojarzy się z bogactwem czy majątkiem finansowym. Nie ukrywam, że dla mnie prosperity jest również tym. Ale to dużo więcej! Dostatek i bogactwo to nie tylko rzeczy materialne, ale przede wszystkim to, że każdy dzień wypełniony jest miłością i radością, a ja i moja rodzina jesteśmy zdrowi. To również to, że mogę żyć takim życiem, jakie kocham, że otaczam się ludźmi, którzy przynoszą mi dobrą energię, radość, miłość i dzięki którym się rozwijam. Nawet sytuacje nieprzyjemne, ale dające mi jakąś naukę traktuję jako wzrost prosperity.

Podcast znajdziesz na platformach:

Spotify 

iTunes

YouTube

Stitcher

Muzyka użyta w podcaście:

Hansu Jot – Sat Narayan Haree Narayan

Bogactwo, mimo tego, że kojarzy się z pieniędzmi, w podejściu jogi, jeśli spojrzymy na to energetycznie, pieniądz jest energią. To my, ludzie wymyśliliśmy fizyczne pieniądze. Jeżeli tylko się otworzymy na energię, ona do nas dopłynie. To my decydujemy, czy chcemy ją przyjąć. Teraz pewnie wydaje Ci się to niemożliwe, bo niektórzy mają szczęście i  bogactwo, a inni nie. Ale to właśnie my decydujemy, czy chcemy być bogaci, czy nie. Oczywiście nie bezpośrednio. Bardzo duży wpływ na tę kwestię mają nasze programy, przekonania, które są nam przekazywane od dzieciństwa, a nawet od pokoleń – przez społeczeństwo, kulturę, religie. 

Na pewno masz jakieś przekonania związane z pieniędzmi. Mnie towarzyszyło kiedyś przekonanie, że pieniądz jest brudny. Do tej pory myję ręce po dotykaniu pieniędzy czy nawet portmonetki. Innymi częstymi przekonaniami są: „bogate osoby są zawsze nieszczęśliwe”, „pieniądz przyciąga pieniądz” – jeżeli pochodzisz z rodziny biedniejszej, nie masz szans, aby się kiedykolwiek wzbogacić. Na pewno znasz o wiele więcej takich przekonań. 

Jest wiele narzędzi, aby z nimi walczyć. W jodze kundalini stosujemy różne mantry i medytacje, które niesamowicie działają, ale nie o tym chcę Ci dziś opowiedzieć. Dzisiaj chcę Ci przedstawić to, jak ja sobie radzę z prosperity, jak je zbudowałam. Tak, uważam, że żyję w prosperity – żyję życiem, które uwielbiam i kocham, mam osoby, które kocham, ukochanego psa, dom, ogród, pracę, która jest pasją. Oczywiście nie stało się to z dnia na dzień, nie przyszło to do mnie samo. 

Jak zbudowałam swoje prosperity?

Według mnie prosperity jest płynne, jest flow. Cały czas płynie jak woda. My musimy się podłączyć do tego źródła. Nawet jeśli się na chwilę odłączymy, to w każdej chwili możemy się z powrotem przyłączyć. 

W ujęciu materialnym, jeśli przychodzi do mnie prosperity, to ja je przyjmuję przede wszystkim, ale z takim poczuciem, że potem to wydam. Jeżeli zarobię jakiekolwiek pieniądze, to nie boję się iść do kawiarni czy do fryzjera albo zapłacić moim pracownikom z mojego dostatku, bo wiem, że to wszystko krąży i płynie. I wiem, że być może mój fryzjer nie zapisze się na moje zajęcia czy warsztaty, ale wpłynie to na ten cały flow. Czyli jeśli zarobię i wydam pieniądze, nie oczekuję, że ta osoba wróci do mnie z tymi pieniędzmi, ale żyję z przekonaniem, że puściłam te pieniądze w ruch tak jak miliony innych osób i te pieniądze w jakimś momencie do mnie wrócą. 

Bardzo mocno w to wierzę i jest to moje przekonanie, które w sobie zaprogramowałam. Innym tego typu przekonaniem jest płacenie rachunków. Każdego miesiąca, kiedy płacę rachunki i płacę za różne usługi różnym osobom, to wyobrażam sobie, że każdy przelew, który wychodzi ode mnie, wychodzi z miłością i robi przestrzeń na podwójny przychód. Dzięki temu płacę rachunki z przyjemnością i radością, bo wiem, że wszystko wróci podwojone. 

Inną ważną rzeczą jest to, że czuję wdzięczność. Każdego ranka, kiedy budzę się obok mojego męża, kiedy widzę moje dzieci, psa, dom, ogród, czuję wdzięczność, dziękuję wszechświatowi, że to mam. Dziękuję też przede wszystkim sobie, że otworzyłam się na to i dzięki różnym swoim programom jestem tu, gdzie jestem. Wdzięczność jest niezbędna do tego, żeby mieć prosperity

Jeżeli marzę o czymś, wyobrażam sobie, że to do mnie płynie i już wtedy czuję wdzięczność. Ale musi to być coś, co wiem, że jest dobre dla mnie i też dla innych. Nie wybieram nigdy czegoś takiego, że ktoś musiałby to stracić, żebym ja to dostała. 

Następną moją zasadą jest to, że organizując cokolwiek, np. warsztaty, nie skupiam się tak bardzo na tym, ile z tego zarobię. Wiadomo, że to moja praca i dostaję pieniądze za moje produkty, ale nie obliczam sobie tego wcześniej. Kieruję się radością, że mogę to wykonać. Każdy mój projekt, kurs online czy warsztaty to skupienie na tym, żebym miała z tego frajdę, żeby było to przyjemne, żeby też czegoś mnie nauczyło. 

Uwielbiam współpracować z innymi osobami. Jako osoba, która prowadzi swój biznes, często płacę za różne usługi i to też bardzo lubię. Nie jestem Zosią samosią, która wszystko zrobi sama, żeby zaoszczędzić, tylko staram się delegować pracę innym osobom, bo wiem, że jeśli podzielę się tym moim przychodem, to pomnożę to wszystko, bo będę miała więcej czasu na tworzenie treści i np. organizację warsztatów. 

Z radością więc zatrudniam osoby i inwestuję. Nie jest tak, że najpierw zbieram jakąś określoną kwotę, a dopiero potem inwestuję. Od początku starałam się zawsze inwestować w pomoc, w to, żeby wszystkie moje produkty i rzeczy związane z moim biznesem były przygotowane profesjonalnie. Uważam, że nie wszystko mogę zrobić sama i jest wiele innych osób, które zasługują na to, żeby podzielić się swoimi talentami i ja bardzo chętnie za to zapłacę. 

Zbuduj swoje prosperity

Prosperity to nie tylko pieniądze. Tak jak wcześniej wspominałam, dla mnie prosperity to dużo więcej. Największym prosperity jest dla mnie to, że żyję życiem, które kocham. Nie było tak oczywiście zawsze. Komuś może wydawać się, że po prostu mam szczęście. Nie, ja na to wszystko zapracowałam tym, że zmieniłam swoje przekonania, programy i nastawienie. Kiedyś tak nie było. Wszystko jest więc przed Tobą. 

Na moich warsztatach uczę technik jogi kundalini, które niesamowicie pomagają w zlikwidowaniu tych szkodliwych przekonań. Kiedy oczyścimy to w naszej podświadomości, ta energia przyjdzie, bo się na nią otworzymy. Prosperity, bogactwo, dostatek przychodzą wtedy, kiedy otworzymy czakrę serca. Pewnie pomyślisz: „jak to? Serce, miłość i dostatek?”. Tak! Kiedy otworzysz swoje serce, kiedy otworzysz się na miłość, to przyjdzie też prosperity

Podcasty

Bądź w kontakcie z Aga Yoga

Zapisz się do newslettera

Pozostań ze mną w kontakcie, zapisz się do mojego newslettera
z inspirującymi artykułami o jodze i jogowym stylu życia.

.